Mourinho stanął za Viníciusem. „Kiedy zawodnik daje wszystko, trener jest z nim”
José Mourinho wsparł Viníciusa po gwizdach podczas meczu Realu z Interem, choć przyznał, że Brazylijczyk nie jest w najlepszej formie.
José Mourinho nie zamierza zostawiać Viníciusa samego w trudniejszym okresie. Po zwycięstwie Realu Madryt 2:1 nad Interem trener przyznał, że Brazylijczyk nie prezentuje obecnie swojej najlepszej wersji, ale jednocześnie mocno docenił jego pracę dla zespołu.
Vinícius opuścił boisko w 87. minucie. Z części trybun Santiago Bernabéu dobiegły wówczas gwizdy, na które zawodnik odpowiedział oklaskami. Mourinho także zaczął bić brawo, a następnie objął skrzydłowego i poklepał go po plecach.
MOURINHO DOCENIŁ PRACĘ VINÍCIUSA
Po spotkaniu Portugalczyk nie próbował udawać, że Vinícius znajduje się w znakomitej formie. Powiedział wprost, że Brazylijczyk nie jest obecnie w swoim najlepszym momencie i sam zdaje sobie z tego sprawę. Zwrócił jednak uwagę na wysiłek, jaki zawodnik wkłada w treningi oraz mecze.
– Nie jest w najlepszej formie i wszyscy to widzimy. On wie o tym pierwszy, ale bardzo ciężko pracuje, żeby ponownie być zawodnikiem rozstrzygającym mecze. Mam ogromny szacunek do tego Viníciusa. Nadejdzie moment, w którym znów będzie decydował o wynikach – wyjaśnił Mourinho.
Szkoleniowiec podkreślił także, że Vinícius wykonał ważną pracę bez piłki. Real mierzył się z drużyną grającą trójką obrońców i wysoko ustawionymi wahadłowymi, dlatego skrzydłowi musieli często wracać oraz zamykać środkowe strefy.
WSPARCIE NIE OZNACZA GWARANCJI MIEJSCA
Mourinho wyraźnie zaznaczył, że jego poparcie dla Brazylijczyka nie oznacza automatycznie miejsca w podstawowym składzie ani pełnych 90 minut w każdym spotkaniu. Trener oczekuje konkretnej pracy dla zespołu i właśnie za nią pochwalił Viníciusa po meczu z Interem.
– Jeśli pracuje dla drużyny, zawsze będzie miał moje wsparcie. Czy to oznacza, że musi zaczynać każdy mecz albo zawsze grać 90 minut? Nie. Kiedy zawodnik daje wszystko, trener jest z nim – powiedział Portugalczyk.
TRENER CZEKA NA NAJLEPSZĄ WERSJĘ VINÍCIUSA
Vinícius nie strzelił gola i nie zaliczył asysty przeciwko Interowi. Mourinho przyznał, że znajdujący się w szczytowej formie Brazylijczyk prawdopodobnie lepiej wykorzystałby sytuacje, które otrzymał na lewej stronie.
Nie było jednak publicznego rozliczania ani odsuwania odpowiedzialności. Trener postawił sprawę jasno: forma musi się poprawić, ale zawodnik, który pracuje i daje drużynie wszystko, może liczyć na jego ochronę. Przy presji panującej w Realu takie wsparcie ma znaczenie, zwłaszcza gdy jednocześnie pozostaje uczciwe wobec tego, co dzieje się na boisku.
