Oficjalnie: bernardo silva piłkarzem Realu Madryt!
Jeszcze kilka tygodni temu Bernardo Silva miał być jednym z głównych kandydatów do wzmocnienia Barcelony. Katalońskie media przekonywały, że Portugalczyk znajduje się bardzo wysoko na liście życzeń klubu i może trafić na Camp Nou tego lata.
Dziś Bernardo Silva jest już piłkarzem Realu Madryt.
A Barcelona? Barcelona zachowuje spokój.
Według informacji płynących z otoczenia klubu, 31-letni pomocnik był jedynie jedną z rozważanych opcji i nigdy nie stanowił priorytetu transferowego. Brzmi znajomo?
W ostatnich tygodniach podobny los spotkał również Marca Cucurellę. Gdy trafił do Realu Madryt, szybko okazało się, że Barcelona również nie była nim szczególnie zainteresowana.
Wygląda więc na to, że Real Madryt ma tego lata wyjątkowy talent do pozyskiwania zawodników, których Barcelona… wcale nie chciała.
Bernardo Silva nie chciał do Barcelony.
Cucurella nie był potrzebny.
Ciekawe tylko, kto będzie następny.
Bo jeśli ten trend się utrzyma, to pod koniec okna transferowego okaże się, że Barcelona nie była zainteresowana połową składu Realu Madryt.
