Pedri Stracił Miejsce. Hiszpania Znalazła Gola
Jeszcze niedawno środek pola reprezentacji Hiszpanii miał zaczynać się od Pedriego. W ćwierćfinale mundialu z Belgią Luis de la Fuente postanowił jednak sprawdzić, czy drużyna poradzi sobie bez obowiązkowego udziału Barcelony w każdej akcji. Pomocnik Barçy usiadł na ławce, a zastępujący go Fabián Ruiz potrzebował pół godziny, żeby zdobyć bramkę. Trudno o bardziej bezpośrednią odpowiedź na pytanie o słuszność decyzji selekcjonera.
Pedri pojawił się na boisku w 55. minucie właśnie za Fabiána. Dostał ponad pół godziny, lecz nie zanotował gola ani asysty. Hiszpania wygrała 2:1, a zwycięską bramkę zdobył Mikel Merino w 88. minucie — zaledwie dwie minuty po wejściu na murawę. Jedni rezerwowi zmieniają tempo meczu, inni głównie miejsce oglądania spotkania.
Statystyki są dla Barcelony wyjątkowo niewygodne: Fabián — 1 gol, Merino — 1 gol, Pedri — 0 konkretów, a reprezentacja awansowała do dopiero drugiego półfinału mistrzostw świata w swojej historii. Co więcej, Fabián wrócił do podstawowego składu po słabszym występie Pedriego przeciwko Portugalii i natychmiast wykorzystał szansę. W klubie można jeszcze opowiadać o kontroli, rytmie oraz piłkarskiej inteligencji. Na mundialu selekcjoner najwyraźniej poprosił również o bramki.
O sprawie piszą m.in. hiszpańskie AS i El País, a anglojęzyczny portal Barça Blaugranes otwarcie pyta, czy Barcelona powinna martwić się formą swojego pomocnika. Na razie Pedri nie wypadł z reprezentacyjnej hierarchii, ale przed półfinałem z Francją jego powrót do jedenastki nie jest już oczywisty. Barcelona miała posiadać najlepszego pomocnika turnieju. Tymczasem najważniejszy mecz fazy pucharowej rozpoczął ktoś inny — i od razu strzelił gola.
