Poważne osłabienie Interu. Federico Dimarco nie zagra na Bernabéu
Federico Dimarco nie wystąpi przeciwko Realowi Madryt na Santiago Bernabéu. Wahadłowy Interu doznał lekkiego skręcenia lewego kolana.
Real Madryt otrzymał ważną wiadomość przed rozpoczęciem rywalizacji w Champions League. Według zgodnych doniesień włoskich mediów Federico Dimarco nie znalazł się w kadrze Interu na spotkanie rozgrywane na Santiago Bernabéu.
Włoch doznał lekkiego skręcenia lewego kolana podczas sobotniego meczu z Napoli. Uraz nie powinien oznaczać długiej przerwy, ale trener Cristian Chivu zdecydował, że nie będzie ryzykował zdrowiem jednego z najważniejszych zawodników swojego zespołu.
URAZ PO MECZU Z NAPOLI
Dimarco rozpoczął spotkanie z Napoli w podstawowym składzie Interu. Zanotował asystę przy pierwszej bramce Lautaro Martíneza, ale po około godzinie opuścił boisko z powodu bólu kolana. W drugiej połowie grał z wyraźnie zabezpieczonym stawem.
Badania wykazały lekkie skręcenie. Dimarco uczestniczył jeszcze w poniedziałkowym treningu, dlatego początkowo istniała możliwość, że poleci do Madrytu i usiądzie przynajmniej na ławce rezerwowych.
Ostatecznie Chivu miał wybrać ostrożniejsze rozwiązanie. Według Goal Italia 28-latek nie pojechał z zespołem do Hiszpanii. Sztab Interu liczy, że zawodnik szybko wróci do dyspozycji i będzie mógł wystąpić już w kolejnym spotkaniu ligowym.
INTER TRACI NAJLEPSZEGO PIŁKARZA SERIE A
Nie jest to zwykła zmiana na lewym wahadle. Dimarco został wybrany najlepszym piłkarzem Serie A w sezonie 2025/2026. W minionych rozgrywkach ligowych zanotował 18 asyst, ustanawiając rekord pod tym względem, a do tego zdobył siedem bramek.
Jego liczby dobrze pokazują, jak wiele Inter traci na Santiago Bernabéu. Włoch nie ogranicza się do zabezpieczania lewej strony. Regularnie przesuwa grę pod pole karne, dostarcza piłki napastnikom i potrafi sam zakończyć akcję mocnym uderzeniem.
Nieobecność Dimarco ogranicza jedno z najważniejszych źródeł podań do Lautaro Martíneza i Marcusa Thurama. Real będzie mógł odważniej atakować po swojej prawej stronie, bez stałego zagrożenia ze strony wahadłowego, który w poprzednim sezonie potrafił samodzielnie zmieniać przebieg spotkań.
CARLOS AUGUSTO MA ZASTĄPIĆ DIMARCO
Naturalnym zastępcą Włocha jest Carlos Augusto. Brazylijczyk wszedł za niego także w spotkaniu z Napoli i według przedmeczowych przewidywań powinien rozpocząć mecz z Realem w podstawowym składzie.
Carlos Augusto daje Chivu siłę, szybkość oraz dyscyplinę w defensywie. Nie zapewnia jednak takiej samej jakości ostatniego podania i nie ma porównywalnego wpływu na ofensywę Interu. Zmiana personalna może więc zmusić włoski zespół do większego wykorzystywania prawej strony lub środka boiska.
Real nadal będzie musiał uważać na bardzo dobrze funkcjonującą drużynę. Inter rozpoczął sezon od trzech ligowych zwycięstw, a w ostatnim spotkaniu odrobił dwubramkową stratę i pokonał Napoli 3:2.
REAL DOSTAŁ KONKRETNY ARGUMENT
Brak Dimarco nie rozstrzyga meczu przed pierwszym gwizdkiem, ale daje José Mourinho wyraźną korzyść taktyczną. Inter przyjeżdża na Santiago Bernabéu bez zawodnika, który w poprzednim sezonie był jego najskuteczniejszym kreatorem.
Real może mocniej naciskać na lewą stronę rywala, zmusić Carlosa Augusto do głębszej obrony i ograniczyć dostawy piłek do napastników Interu. Przy jakości Viníciusa Júniora, Kyliana Mbappé i pozostałych ofensywnych zawodników gospodarzy będzie to obszar, który Mourinho z pewnością spróbuje wykorzystać.
Madrytczycy nie otrzymali trzech punktów w prezencie. Dostali jednak coś bardzo przydatnego przed trudnym europejskim wieczorem: rywala pozbawionego jednej z najgroźniejszych broni.
