Real buduje, Barcelona reaguje. Ostatni miesiąc w dwóch klubach
REAL MADRYT: zatrudnił José Mourinho, pobił klubowy rekord transferem Yana Diomande, przebudował obronę i uzyskał rekordowe 189 milionów euro ze sprzedaży wychowanków. Okres przygotowawczy zakończył bez porażki, wygrywając na koniec 3:0 z Schalke 04.
BARCELONA: sprowadziła Karima Adeyemiego, sprzedała Ferrana Torresa, straciła kontuzjowanego Frenkiego de Jonga i nagle odkryła, że Rodri jest absolutnie niezbędny. Po trzech ofertach zapłaciła 60 milionów euro plus 15 milionów w bonusach. Pomocnik podpisał kontrakt, ale na debiut jeszcze poczeka po operacji pleców.
Barcelona wygrała największy transferowy nagłówek. Real wygrał sprzedaże, przygotowania i ogólny poziom organizacyjnego spokoju.
W Madrycie przebudowano kadrę według planu. W Barcelonie plan zmieniła kontuzja, potem ruszyła transferowa szarża i ostatecznie przywieziono zdobywcę Złotej Piłki. Czasem chaos też trafia w samo okienko.
BILANS OSTATNIEGO MIESIĄCA:
Real Madryt — więcej porządku, więcej pieniędzy ze sprzedaży, lepsza ciągłość pracy.
Barcelona — większy pojedynczy hit i tradycyjnie więcej fabuły niż w całym okresie przygotowawczym rywala.
