Real znów miał szczęście? Spór o losowanie Champions League
Czy Real Madryt miał łatwiejsze losowanie niż Barcelona? Porównujemy rywali w Champions League i sprawdzamy, co właściwie mierzy analiza AS.
Barcelona ma cierpieć, Real Madryt może odetchnąć. Tak można streścić ocenę losowania Champions League w piątkowym wydaniu Mundo Deportivo. Podział ról gotowy, choć do pierwszego meczu jeszcze trochę zostało. Problem w tym, że istnieje również inne spojrzenie na tych samych przeciwników.
AS porównał średnie pozycje rywali w rankingu UEFA: Real 39,50, Barcelona 48,25. Niżej oznacza trudniej. Wśród ekip pierwszego koszyka daje to odpowiednio trzecie i siódme miejsce. Como przypisano szacunkową pozycję 25.; zestawienie nie jest oficjalną klasyfikacją trudności UEFA. Źródło: AS.
Warto więc zobaczyć komplet przeciwników, zanim zaczniemy przyznawać punkty za szczęście.
| Klub | U siebie | Na wyjeździe |
|---|---|---|
| Real Madryt | Inter, PSV, RB Leipzig, LASK | Arsenal, Roma, Szachtar Donieck, AEK Ateny |
| Barcelona | Manchester City, Aston Villa, Feyenoord, Como | PSG, Sporting CP, Galatasaray, Sabah |
Zestawy potwierdziły oficjalne strony Realu Madryt i Barcelony.
PSG na wyjeździe i Manchester City u siebie to mocne argumenty przeciwko nazywaniu losowania Barcelony łatwym. Ale Real też nie dostał ośmiu sparingpartnerów. Wyjazdy do Arsenalu i Romy oraz spotkanie z Interem trudno uczciwie sprzedać jako turystykę.
Nie traktujemy średniej rankingowej jak prognozy wyników. Do oceny sportowej potrzebne są również aktualna forma, dostępność zawodników i miejsce rozgrywania spotkania. Samo nazwisko rywala nie załatwia wszystkiego, podobnie jak pojedyncza liczba.
Mundo Deportivo ma prawo oceniać losowanie inaczej. Tyle że wyjątkowo ciężki los Barcelony i łagodny los Realu to ocena redakcji, a nie kolejny punkt regulaminu Champions League.
