Tchouaméni wrócił do treningu, ale występ z Interem pozostaje mało prawdopodobny
Aurélien Tchouaméni wrócił do treningów Realu Madryt, ale według „AS” jego występ w meczu Champions League z Interem jest mało prawdopodobny.
Aurélien Tchouaméni ponownie trenował z zespołem Realu Madryt. To dobra wiadomość przed rozpoczęciem rywalizacji w Champions League, ale sam powrót na murawę w Valdebebas nie oznacza jeszcze, że Francuz będzie dostępny na mecz z Interem.
Real Madryt oficjalnie przekazał, że Tchouaméni, Endrick oraz Thiago Pitarch pracowali z grupą podczas niedzielnej sesji. Drużyna José Mourinho rozpoczęła przygotowania do wtorkowego spotkania z Interem, które odbędzie się na Santiago Bernabéu o godzinie 21:00.
WIĘKSZOŚĆ TRENINGU, ALE NIE CAŁY
Według dziennika „AS” Tchouaméni wykonał większą część zajęć, lecz nie ukończył całego programu przewidzianego dla zdrowych zawodników. Francuz znajduje się na ostatnim etapie powrotu, a sztab nie chce przyspieszać tego procesu i ryzykować nawrotu problemów.
Z tego powodu jego występ przeciwko Interowi jest obecnie mało prawdopodobny. Dziennik informuje, że pomocnik może nawet nie znaleźć się w kadrze meczowej. Nie jest to jeszcze oficjalna decyzja Mourinho – Real Madryt nie ogłosił powołań na spotkanie.
Trener już przed ligowym starciem z Realem Betis przyznawał, że nie wie, czy Tchouaméni zdąży na europejski debiut. Niedzielny trening przyniósł postęp, ale nie zmienił ostrożnego podejścia klubu. W Madrycie najwyraźniej uznano, że jeden mecz nie jest wart kolejnych tygodni przerwy. Rozsądna decyzja, szczególnie przy zawodniku tak ważnym dla równowagi całego zespołu.
MOURINHO NADAL MA PROBLEM W ŚRODKU POLA
Ewentualna nieobecność Tchouaméniego byłaby dla Realu szczególnie odczuwalna, ponieważ Eduardo Camavinga, Arda Güler i Bernardo Silva muszą pauzować za kartki. Mourinho mówił wcześniej, że jedynym dostępnym pomocnikiem pierwszego zespołu pozostanie w tej sytuacji Federico Valverde.
Portugalczyk może cofnąć Jude’a Bellinghama, wykorzystać w środku Trenta Alexandra-Arnolda albo sięgnąć po jednego z młodych zawodników. Do treningów wrócił również Thiago Pitarch, chociaż po dłuższej przerwie trudno oczekiwać, by od razu rozpoczął tak wymagające spotkanie w podstawowym składzie.
Endrick także pracował z drużyną i może zwiększyć wybór Mourinho w ataku. Tymczasem Ferland Mendy, Éder Militão, Rodrygo oraz Raúl Asencio nadal realizują swoje programy rehabilitacyjne.
Powrót Tchouaméniego do grupy pozostaje ważnym krokiem. Real nie zamierza jednak mylić pierwszego pełniejszego treningu z gotowością do gry na najwyższym poziomie. Ostateczna decyzja będzie zależała od reakcji organizmu Francuza podczas ostatnich zajęć przed meczem.
