Thierry Henry wskazał faworyta do Złotej Piłki. „Dla mnie Mbappé”
Thierry Henry wskazał Kyliana Mbappé jako swojego faworyta do Złotej Piłki. Francuz docenił jego tytuły króla strzelców LaLigi, Champions League i mundialu.
Thierry Henry nie ma wątpliwości, komu przyznałby Złotą Piłkę za sezon 2025/2026. Były reprezentant Francji i zawodnik FC Barcelony postawił na Kyliana Mbappé. Jego zdaniem napastnik Realu Madryt był najlepszym piłkarzem pod względem indywidualnym, nawet jeśli miniony sezon nie przyniósł mu najważniejszych trofeów drużynowych.
Henry wskazał na konkrety: Mbappé został najlepszym strzelcem LaLigi, Champions League oraz mistrzostw świata. Francuz zakończył sezon z 25 bramkami w lidze hiszpańskiej i 15 trafieniami w Champions League, a następnie zdobył Złotego Buta mundialu.
HENRY STAWIA NA INDYWIDUALNĄ KLASĘ
– Dla mnie to Kylian. Kiedy spojrzymy na to, czego dokonał indywidualnie… – powiedział Henry podczas programu CBS Sports Golazo.
Były napastnik Arsenalu przyznał, że podstawowym argumentem przeciwko Mbappé pozostaje brak najważniejszych sukcesów drużynowych. Jednocześnie przypomniał, że w historii plebiscytu zdarzali się zwycięzcy, którzy nie kończyli sezonu z pokaźną kolekcją pucharów.
Henry ocenia więc kandydaturę Mbappé przede wszystkim przez pryzmat jego własnych osiągnięć. A tych trudno nie zauważyć. Francuz był najlepszym strzelcem trzech wielkich rozgrywek, rozgrywanych na poziomie klubowym i reprezentacyjnym. To nie jest kampania oparta na jednym dobrym miesiącu czy efektownym turnieju. Mbappé dostarczał gole przez cały sezon.
40 GOLI W DWÓCH NAJWAŻNIEJSZYCH ROZGRYWKACH KLUBOWYCH
W LaLidze oraz Champions League napastnik Realu Madryt zdobył łącznie 40 bramek w 42 występach. Dołożył do tego Złotego Buta mistrzostw świata. Właśnie te liczby stoją za wyborem Henry’ego.
Mbappé przypomniał o swojej skuteczności również na początku nowego sezonu Champions League. Zdobył bramkę w wygranym przez Real Madryt 2:1 spotkaniu z Interem. Było to jego 71. trafienie w historii tych rozgrywek, dzięki czemu zrównał się z Raúlem na piątym miejscu klasyfikacji wszech czasów.
Przed spotkaniem Francuz odebrał nagrodę dla najlepszego strzelca poprzedniej edycji Champions League. Wręczył mu ją Luís Figo. Kilkadziesiąt minut później Mbappé rozpoczął kolejne europejskie rozgrywki dokładnie tak, jak zakończył poprzednie – od gola.
WYŚCIG PO ZŁOTĄ PIŁKĘ POZOSTAJE OTWARTY
Opinia Henry’ego nie jest oficjalnym wynikiem ani informacją o oddanym głosie w plebiscycie. To jego osobisty wybór w dyskusji, w której mocne argumenty mają również między innymi Harry Kane, Rodri i Lamine Yamal.
Poszczególne rankingi medialne pokazują, że nie ma zdecydowanego faworyta. „The Guardian” umieścił Mbappé na trzeciej pozycji, za Kane’em oraz Rodrim. Henry stawia jednak indywidualną dominację Francuza ponad dorobkiem drużynowym konkurentów.
Słowa byłego piłkarza Barcelony mają przy tym dodatkowy wydźwięk. Henry nie kierował się dawną przynależnością klubową. Uznał po prostu, że najlepszym kandydatem jest obecna gwiazda Realu Madryt. Przy takich liczbach trudno byłoby udawać, że Mbappé znalazł się w tej dyskusji wyłącznie dzięki popularności.
REAL MA KANDYDATA Z NAJMOCNIEJSZYMI LICZBAMI
Brak wielkiego trofeum drużynowego może ostatecznie kosztować Mbappé zwycięstwo. Nie zmienia to jednak skali jego osiągnięć. Król strzelców LaLigi, Champions League i mistrzostw świata przedstawia argumenty, które nie potrzebują specjalnych ozdobników.
Henry wybrał właśnie jego. A po kolejnym golu w Champions League napastnik Realu rozpoczął już pracę nad kandydaturą do następnej edycji.
