Barcelona Chce Zapłacić Mniej Niż Połowę Ceny. Kolejna Promocja Cule w Poszukiwaniu?
Barcelona znów próbuje udowodnić, że negocjacje transferowe najlepiej prowadzi się z kalkulatorem w jednej ręce i nadzieją w drugiej. Jak informuje Jordi Batalla z Mundo Deportivo, kataloński klub nadal interesuje się Jorge Salinasem z Racingu Santander, ale zamierza wyłożyć maksymalnie 4-6 milionów euro. Problem? Klauzula odstępnego wynosi… 16 milionów. Cóż, kto nie pyta o rabat, ten podobno przepłaca.
19-letni defensor ma za sobą świetny sezon. Rozegrał 33 mecze, zaliczył 6 asyst i pomógł Racingowi wrócić do LaLigi po 14 latach. Do tego dołożył mistrzostwo Europy U-19 z reprezentacją Hiszpanii, zdobywając nawet bramkę w półfinale przeciwko Chorwacji. Nic dziwnego, że jego klub nie zamierza rozdawać go za pół ceny, zwłaszcza że kontrakt obowiązuje aż do 2029 roku.
Barcelona uważa Salinasa za projekt na przyszłość, ale wygląda na to, że równie przyszłościowy jest plan zapłacenia za niego znacznie mniej, niż oczekuje Racing. Jorge Mendes już rozmawiał z Joanem Laportą i Deco, jednak w Santander raczej nie otwierają szampana na wieść o ofercie sięgającej zaledwie jednej trzeciej klauzuli. Po ostatnich transferowych “sukcesach” Barcelony kolejne podejście w stylu “a może jednak się uda?#8221; nikogo nie powinno już dziwić.
