Barcelona Strzela Pięć Goli, a Flick i Tak Czeka na Więcej. „może Czegoś Nam Brakuje”
FC Barcelona pokonała FC Basel 5:2, nowi zawodnicy strzelali gole, młodzież wykorzystała swoje minuty, a Hansi Flick po meczu zrobił coś, czego klubowy dział transferowy raczej nie mógł przeoczyć. Niemiec otwarcie przyznał, że jego drużyna może nadal potrzebować wzmocnienia.
— Może czegoś nam jeszcze brakuje. Zobaczymy w tym tygodniu — powiedział Flick, pytany o możliwość kolejnych transferów.
Trener nie wskazał pozycji ani konkretnego zawodnika. Kto chce zobaczyć w tej wypowiedzi nazwisko Rodriego lub Juliána Álvareza, musi dopisać je sobie sam. Obaj piłkarze są łączeni z Barceloną, ale słowa Flicka nie stanowią potwierdzenia żadnej z tych operacji.
Wypowiedź padła po spotkaniu, w którym ofensywa Barcelony akurat nie wyglądała na szczególnie wygłodzoną. Karim Adeyemi zdobył bramkę i zaliczył asystę w swoim pierwszym występie od początku. Do siatki trafił również Hamza Abdelkarim, a wracający po mistrzostwach świata Lamine Yamal wykorzystał rzut karny i zanotował asystę.
Końcówka należała do Jessego Bisiwu. Młody Belg wszedł z ławki i w ciągu kilku minut strzelił dwa gole. Najpierw uderzył w górny róg bramki, a później wykorzystał podanie Yamala. Swój debiut w barwach Barcelony zaliczył także Anthony Gordon, który rozegrał pierwszą połowę.
Pięć zdobytych bramek wygląda efektownie, ale dwa stracone gole oraz wypowiedź Flicka nie pozwalają jeszcze ogłaszać, że kadra została zamknięta, zabezpieczona i zapakowana na rozpoczęcie sezonu. Sam trener zaznaczył, że drużyna nie znajduje się jeszcze w optymalnej formie. Część zawodników dopiero niedawno wróciła po mistrzostwach świata, dlatego pełnej gotowości Flick spodziewa się dopiero pod koniec września.
Barcelona rozegra jeszcze jeden sparing. 19 sierpnia zmierzy się z Al-Ahly w meczu o Trofeum Joana Gampera, a następnie rozpocznie sezon La Liga spotkaniem z Elche.
Na boisku wszystko wyglądało więc całkiem przyjemnie: pięć goli, udane występy nowych zawodników i młodzież pukająca do pierwszego zespołu. Po ostatnim gwizdku Flick przypomniał jednak, że lista zakupów prawdopodobnie nie została jeszcze wyrzucona. W Barcelonie nawet po wyniku 5:2 może się okazać, że czegoś brakuje.
