Barcelona Znów Gra w Tę Samą Grę?
Marc Bernal jest przedstawiany jako piłkarz “nietykalny”, filar przyszłego projektu i zawodnik, którego nie da się kupić za żadne pieniądze. Tak przynajmniej wynika z informacji Mundo Deportivo.
Brzmi znajomo?
Barcelona już nieraz przekonywała, że dany zawodnik jest absolutnie nie na sprzedaż. Później wystarczyła odpowiednio wysoka oferta i narracja zmieniała się błyskawicznie.
Teraz kataloński klub podkreśla, że Bernal ma kontrakt do 2029 roku, a jego klauzula wynosi aż 500 milionów euro. Równocześnie media informują o zainteresowaniu Chelsea, Manchesteru United i Arsenalu.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że takie komunikaty mogą mieć jeszcze jeden cel – pokazać, jak cenny jest pomocnik i odpowiednio podbić jego wartość przed ewentualnymi negocjacjami.
Na dziś Barcelona mówi “nie”. Pytanie tylko, czy to ostateczna decyzja, czy początek dobrze znanej transferowej strategii.
