Barcelona Znowu Monitoruje Talent. Oferta Odrzucona, Więc Zaczyna się Czekanie na Promocję
Barcelona znalazła sobie kolejny młody talent do obserwowania. Tym razem na radarze mistrza Hiszpanii znalazł się Jesse Bisiwu z Club Brugge, czyli 18-letni skrzydłowy, który według skautów ma szybkość, technikę i drybling. Brzmi pięknie. Prawie tak pięknie, jak każda historia transferowa z Camp Nou, dopóki nie pojawia się temat pieniędzy.
Jak informuje Mundo Deportivo, Deco oraz dział skautingu od miesięcy monitorują sytuację zawodnika i prowadzą rozmowy z jego otoczeniem oraz przedstawicielami belgijskiego klubu. Barcelona miała już nawet złożyć wstępną ofertę, ale Club Brugge szybko sprowadziło Katalończyków na ziemię i ją odrzuciło.
Belgowie trzymają się swojej wyceny, a Barcelona — jak to Barcelona — liczy, że z czasem rozmowy będzie można wznowić na „bardziej korzystnych warunkach finansowych”. Tłumacząc z katalońskiego na nasze: poczekamy, może cena spadnie, może zawodnik przyciśnie, może ktoś zmięknie.
Sam Bisiwu ma pozytywnie patrzeć na przenosiny do Barcelony, ale plan klubu pokazuje, że nie byłby to transfer na już. Jeśli operacja dojdzie do skutku, skrzydłowy miałby najpierw trafić do rezerw, a dopiero później walczyć o miejsce w pierwszym zespole.
Na papierze wygląda to jak ciekawy ruch na przyszłość. W praktyce? Kolejna historia z cyklu: talent jest, zainteresowanie jest, rozmowy są, Deco działa, tylko oferta jak zwykle nie robi na nikim większego wrażenia.
Barcelona monitoruje. Club Brugge czeka na konkrety. Kibice już znają ten serial.
