Chelsea Znowu Patrzy na La Masię. Barça Ma Kolejnego Cucurellę do Oddania?
Barcelona uwielbia mówić o La Masii jako o swojej kopalni złota. Problem w tym, że czasami wygląda to bardziej jak darmowy dział skautingu dla klubów z Premier League. Według najnowszych doniesień Chelsea zainteresowała się Gerardem Martínem — lewym obrońcą Barcelony, który miał otrzymać od angielskiego klubu miejsce na liście potencjalnych wzmocnień.
Historia brzmi znajomo? Kibice Barcelony mogą przypomnieć sobie przypadek Marca Cucurelli. Wychowanek La Masii opuścił klub, zanim na dobre dostał szansę w pierwszym zespole, a później przez Brighton i Chelsea zbudował swoją pozycję w Premier League. Nagle zawodnik, który w Katalonii nie był traktowany jako przyszła gwiazda, stał się jednym z najbardziej cenionych lewych obrońców w Anglii.
Teraz podobny scenariusz może czekać Gerarda Martína. Barça ma zawodnika, który zna klub, system i akademię, ale jak zwykle pojawia się pytanie: czy dostanie prawdziwą szansę, czy po kilku występach zostanie kolejnym „dobrym interesem” w raporcie finansowym? Chelsea już nieraz pokazała, że potrafi wyciągać z Hiszpanii graczy z potencjałem, zanim ich wartość wystrzeli.
Najbardziej barceloński scenariusz? Martín odchodzi za kilka milionów, po dwóch sezonach jest wart kilka razy więcej, a w Barcelonie pojawia się pytanie: „dlaczego znowu oddaliśmy swojego zawodnika?”. La Masia nadal produkuje talenty. Problem w tym, że coraz częściej inni robią na nich większy biznes niż sama Barça.
