City Wyśmiało Ofertę Barçy. Dobre Relacje nie Wystarczyły
Barcelona przyszła po Rodriego z propozycją 45 milionów euro plus 5 milionów w bonusach. Manchester City oczekuje od 75 do 80 milionów, więc negocjacje rozpoczęły się zgodnie z katalońską tradycją: od oferty, której druga strona nie uznała nawet za poważną. Znakomite relacje między klubami przetrwały. Powaga propozycji niekoniecznie.
Jack Gaughan z „Daily Mail” twierdzi, że pierwsza oferta została odrzucona i wyśmiana. Ben Jacobs z talkSPORT pisze o żądaniach sięgających 75 milionów euro, a David Ornstein z „The Athletic” podaje nawet 80 milionów. Fabrizio Romano potwierdza natomiast odrzucenie pakietu 45+5 i zapowiada, że Barça wróci z poprawioną propozycją. Źródła różnią się głównie w ocenie tego, jak bardzo Barcelona nie trafiła z ceną.
Największym argumentem Barçy pozostaje sam Rodri. 30-latek miał już uzgodnić warunki kontraktu, poinformować City o chęci odejścia i wcześniej odrzucić Real Madryt. Barcelona przekonała więc zawodnika i utarła nosa największemu rywalowi. Teraz musi jeszcze przekonać klub, który faktycznie posiada jego kartę.
W Barcelonie nie ma paniki, jest pełny optymizm. Są świetne relacje z City, zgoda Rodriego i bezpośrednie rozmowy. Brakuje tylko około 30 milionów euro. Czyli właściwie wszystko idzie zgodnie z planem — poza ceną transferu.
