Ferran dostał miłość od PSG. Barça czeka na ofertę
Ferran Torres niedawno powiedział, że Barcelona musi pokazać, że naprawdę go chce. Odpowiedzią klubu miały być rozmowy we wrześniu i brak większej podwyżki. PSG zareagowało szybciej: Luis Enrique przedstawił napastnikowi konkretny projekt i obiecał mu ważną rolę. Miłość w Paryżu najwyraźniej nie wymagała czekania do końca okna transferowego.
Według Tomàsa Andreu z dziennika „Sport” 26-latek dał PSG zielone światło na rozpoczęcie operacji. Kontakty trwają od końca lipca, a oficjalna oferta ma trafić do Barcelony w najbliższych dniach. Negocjacje jeszcze się nie rozpoczęły, ale wszystkie strony chcą wyjaśnić sytuację przed powrotem Ferrana do treningów w przyszłym tygodniu.
Barcelona oficjalnie nadal chce przedłużyć jego kontrakt. Jednocześnie nie zamierza blokować transferu, jeśli otrzyma odpowiednią ofertę. To bardzo elastyczna forma przywiązania: Ferran jest ważny, potrzebny i mile widziany, chyba że PSG zapłaci wystarczająco dużo.
Pieniądze ze sprzedaży Hiszpana mogłyby pomóc w transferze Juliána Álvareza albo Rodriego. Barça może więc pokazać Ferranowi, jak bardzo go ceni, sprzedając go po to, aby kupić kogoś innego. PSG dostanie napastnika, Barcelona środki na kolejne marzenia, a wcześniejsze zapewnienia o przedłużeniu kontraktu spokojnie trafią do archiwum.
