Ferran torres oficjalnie w PSG. Barça w końcu domknęła transfer — wychodzący
Stało się. FC Barcelona oficjalnie potwierdziła transfer Ferrana Torresa do Paris Saint-Germain. Tym razem nie ma już „porozumienia blisko”, „decydujących godzin” ani dokumentów lecących faksem przez pół Europy. Ferran naprawdę odchodzi.
Kwoty Barça nie ujawniła, bo pożegnania publikuje znacznie chętniej niż konkretne liczby. Cadena SER informowała wcześniej o około 50 mln euro. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, Barcelona w końcu sfinalizowała duży transfer. Szkoda tylko, że wychodzący.
Ferran opuszcza klub po 207 spotkaniach, 65 golach i siedmiu asystach. Zdobył siedem trofeów, a poprzedni sezon ligowy zakończył z 16 bramkami i Trofeo Zarra. PSG nie bierze więc zawodnika zalegającego na końcu ławki, tylko 26-letniego napastnika, który właśnie rozegrał najlepszy ligowy sezon w swojej karierze.
Barcelona dostaje pieniądze, a Luis Enrique piłkarza, którego doskonale zna z reprezentacji Hiszpanii. Wszystko wygląda logicznie aż do momentu, w którym Barça zacznie szukać następcy i odkryje, że inni sprzedają napastników po cenach dla kupujących, a nie dla potrzebujących.
