Harry kane do Barcelony? Gary neville nie ma wątpliwości
Barcelona została bez Roberta Lewandowskiego i temat nowej „dziewiątki” automatycznie stał się jednym z najgorętszych w klubie. Właśnie dlatego w mediach zaczyna pojawiać się nazwisko, które jeszcze niedawno brzmiałoby jak totalna abstrakcja. Harry Kane w koszulce Barçy? Gary Neville twierdzi, że wcale by go to nie zdziwiło.
Były piłkarz Manchesteru United wprost przyznał, że rozumiałby zainteresowanie Barcelony angielskim napastnikiem. Według niego Kane to dokładnie ten typ zawodnika, którego chce każdy wielki klub: gwarancja bramek, doświadczenie, mentalność zwycięzcy i jakość, która od razu podnosi poziom drużyny.
I tutaj zaczyna się najciekawsze.
Barça nie może już zasłaniać się Lewandowskim. Nie ma „spokojnie, Robert coś strzeli”. Nie ma komfortu posiadania klasycznej dziewiątki, która bierze na siebie ciężar zdobywania bramek. Klub musi znaleźć nowego lidera ataku — i to najlepiej takiego, który nie będzie projektem na przyszłość, tylko gotowym rozwiązaniem na już.
Kane ma 32 lata, ale wciąż jest maszyną do zdobywania goli. Nie trzeba go uczyć wielkich meczów, nie trzeba czekać, aż „odpali”, nie trzeba liczyć, że może za dwa lata będzie gotowy. On jest gotowy tu i teraz. A Barcelona, jeśli naprawdę chce wrócić do gry o największe trofea, musi zdecydować, czy stać ją na taki ruch.
Problem? Jak zwykle ten sam: pieniądze.
Sportowo Kane wygląda jak napastnik idealny dla drużyny, która potrzebuje natychmiastowej jakości w polu karnym. Finansowo taki transfer byłby jednak operacją z gatunku tych, przy których w biurach Barcelony od razu zaczyna się nerwowe liczenie każdego euro, każdego odejścia i każdej możliwej kombinacji.
Na ten moment nie ma mowy o konkretnej ofensywie transferowej Barçy. Jest za to temat, który zaczyna żyć własnym życiem. Anglicy podgrzewają atmosferę, hiszpańskie media to podchwytują, a kibice znowu dostają nazwisko, które rozpala wyobraźnię.
Harry Kane jako nowa dziewiątka Barcelony?
Brzmi szalenie. Ale przy tym klubie takie historie nigdy nie umierają od razu.
