Mikautadze mówi „tak” Barcelonie. Plan b już czeka na decyzję
Barcelona zabezpiecza się na wypadek fiaska operacji z Juliánem Álvarezem. Według świeżej publikacji „Forbesa”, powołującej się na Jijantes, SPORT i lokalne media z regionu Walencji, Georges Mikautadze miał już zgodzić się na transfer do Barçy po kontakcie Deco z jego otoczeniem.
Napastnik Villarreal ma być traktowany jako plan B, a nie następca numer jeden. Priorytetem Deco i Hansiego Flicka pozostaje Álvarez, ale przy twardym stanowisku Atlético Barcelona nie chce zostać pod koniec okna z samą listą życzeń. Mikautadze ma kosztować według tych doniesień około 60–65 mln euro.
Czyli Barça wreszcie robi coś, co przypomina zabezpieczenie planu, zanim plan A rozpadnie się całkowicie. Problem w tym, że „plan awaryjny” za ponad 60 mln euro nadal nie brzmi jak zakupy robione bez pośpiechu. Na ten moment nie ma informacji o porozumieniu Barcelony z Villarreal — mowa o zgodzie zawodnika i wcześniejszym kontakcie z jego przedstawicielami.
