Osimhen Odblokuje Álvareza? Atlético już Powiedziało „nie”
Victor Osimhen został zaoferowany Atlético Madryt. Jak informuje Rubén Uría, Nigeryjczyk chciałby trafić do LaLigi i pracować z Diego Simeone. Operacja miałaby kosztować około 75 milionów euro, a napastnik byłby nawet gotowy obniżyć swoje wynagrodzenie. Atlético wysłuchało propozycji i odpowiedziało krótko: nie, dziękujemy.
Rojiblancos podejrzewają, że Galatasaray zażądałoby więcej za zawodnika mającego kontrakt do 2029 roku. Poza tym w klubie zostają Alexander Sørloth oraz Julián Álvarez, którego Miguel Ángel Gil Marín nie zamierza sprzedawać. Plan Barcelony wygląda więc następująco: Atlético musi kupić napastnika, którego obecnie nie chce, a następnie sprzedać zawodnika, którego bardzo chce zatrzymać. W stolicy Katalonii podobno nazywają to „okolicznością sprzyjającą”.
Osimhen miał zostać zaoferowany również Barcelonie, Arsenalowi i Tottenhamowi. Anglicy proponowali 55 milionów euro, choć Galatasaray zaledwie rok temu zapłaciło za Nigeryjczyka 75 milionów. Barça również mogła zainteresować się napastnikiem, ale postawiła na Álvareza. Najwyraźniej gotowe rozwiązania nie zapewniają tylu emocji co kilkumiesięczne negocjowanie z klubem, który nie chce negocjować.
Adrián Sánchez z Más Que Pelotas podaje, że Barcelona nadal uważa transfer Argentyńczyka za bardzo trudny. Mogłaby podwyższyć ofertę, gdyby Atlético otworzyło rozmowy, ale na razie nic tego nie zapowiada. Madrytczykom podoba się Ferran Torres, Ferran rozważa wyłącznie PSG, a Álvarez zostaje na Metropolitano. Katalończykom pozostała więc ostateczna ofensywa. Prawdopodobnie do następnej ostatecznej ofensywy.
