PSG Chce Ferrana Torresa. Barcelona już Szuka Długopisu do Podpisania Czeku
Wygląda na to, że Ferran Torres po raz kolejny przypomniał Europie, że potrafi grać w piłkę. Według informacji przekazanych przez Lucę Bendoniego ze Sky Sport, Paris Saint-Germain rozważa sprowadzenie Hiszpana w przypadku odejścia Bradleya Barcoli.
Na razie nie ma mowy o oficjalnej ofercie, negocjacjach czy nawet zaawansowanych rozmowach. PSG po prostu wpisało Ferrana na listę potencjalnych kandydatów do wzmocnienia ataku. Wystarczyło jednak kilka godzin, by w Barcelonie zaczęto zastanawiać się, czy przypadkiem nie warto sprawdzić stanu konta bankowego paryżan.
Nie jest tajemnicą, że Luis Enrique od lat należy do największych fanów Ferrana. To właśnie pod jego wodzą w reprezentacji Hiszpanii skrzydłowy regularnie grał i zbierał pochwały. Nic więc dziwnego, że nazwisko zawodnika Barcelony pojawiło się na radarze mistrzów Francji.
Co ciekawe, jeszcze niedawno katalońskie media przekonywały, że Barcelona chce przedłużyć kontrakt z Ferranem do 2030 roku i uczynić z niego ważny element projektu na kolejne sezony. Teraz okazuje się, że PSG obserwuje sytuację, a w gabinetach Camp Nou zapewne trwa już klasyczna burza mózgów:
— Przedłużamy kontrakt?
— Tak.
— A ile da PSG?
— Sumy Panu nie podam, bo by Pana zszokowała. Mogę powiedzieć jedynie, że sporo.
Barcelona oficjalnie nie planuje sprzedaży zawodnika. Problem polega na tym, że PSG należy do niewielkiego grona klubów, które potrafią zamienić “nie jest na sprzedaż” w “usiądźmy i porozmawiajmy”.
Na ten moment temat pozostaje wyłącznie w fazie zainteresowania. Jednak jeśli z Paryża nadejdzie konkretna oferta, katalońscy księgowi mogą nagle stać się największymi fanami transferu Ferrana Torresa.
