Raphinha na Wyprzedaż? Barcelona Szuka Pieniędzy na Alvareza
Jeszcze kilka miesięcy temu kibice Barcelony słyszeli, że Raphinha jest nietykalny. Że Hansi Flick nie wyobraża sobie bez niego składu. Że Brazylijczyk razem z Lamine’em Yamalem stanowi fundament nowego projektu. A dziś? Katalońskie media znów wyciągają kalkulator.
Według doniesień hiszpańskiej prasy, na biurka działaczy FC Barcelony mogą wkrótce trafić oferty z Arabii Saudyjskiej opiewające na około 80 milionów euro. Zainteresowane mają być między innymi Al Hilal oraz Al Nassr, które od dawna polują na gwiazdy europejskiego futbolu.
I tutaj zaczyna się klasyczna barcelońska telenowela.
Z jednej strony słyszymy, że Raphinha jest absolutnie kluczowy dla zespołu. Z drugiej, że jego sprzedaż mogłaby pomóc w sfinansowaniu transferu Juliana Alvareza, który od miesięcy pojawia się w mediach jako wymarzona “dziewiątka” Blaugrany.
Problem w tym, że Atletico Madryt podobno odrzuciło już ofertę przekraczającą 100 milionów euro za Argentyńczyka. Co więcej, według medialnych doniesień nawet Real Madryt miał usłyszeć “nie” po propozycji wartej około 150 milionów euro.
Ale spokojnie. Skoro Barcelona sprzeda Raphinhę za 80 milionów, to zapewne pozostałe kilkadziesiąt milionów znajdzie się między poduszkami na Camp Nou.
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy Brazylijczyk jest łączony z Arabią Saudyjską. Jeszcze przed przyjściem Hansiego Flicka sam przyznawał, że bardzo poważnie rozważał taki kierunek. Teraz temat wraca jak bumerang, a katalońskie media ponownie zaczynają liczyć cudze pieniądze.
Pozostaje tylko pytanie: czy Raphinha rzeczywiście jest na sprzedaż, czy też jest to kolejny etap corocznej operacji pod kryptonimem „Jak sprowadzić gwiazdę za 150 milionów euro nie mając 150 milionów euro?”.
