Rodri na ostatniej prostej! Ai wreszcie odpocznie od ubierania go w koszulki Barcelony
Można powoli wyłączać generatory obrazów i pozwolić odpocząć przegrzanym kartom graficznym. Po tygodniach tworzenia Rodriego w domowej, wyjazdowej i zapewne kilku nieistniejących jeszcze koszulkach Barcelony rzeczywistość wreszcie zaczyna doganiać internet.
Jak informuje „AS”, Rodri ma jeszcze w poniedziałek przylecieć do Barcelony, aby dopiąć ostatnie szczegóły czteroletniego kontraktu. Manchester City przyjął ofertę, zawodnik już wcześniej uzgodnił warunki umowy, a do zamknięcia operacji pozostały dokumenty, badania medyczne oraz oficjalne komunikaty klubów. To nadal nie jest transfer oficjalny, ale tym razem brakuje już głównie podpisów, a nie kolejnej rundy negocjacji.
Rodri ma przejść badania we wtorek. Barcelona zamierza uzupełnić je wynikami testów przeprowadzonych w Anglii po jego powrocie do Manchesteru City. To istotny etap, ponieważ pomocnik po mistrzostwach świata przeszedł niewielki zabieg pleców. Operacja nie zagraża transferowi, ale może opóźnić jego debiut i wymusić ostrożniejsze wprowadzanie go do gry.
Jeżeli dokumenty nie utkną w jednej z szuflad, których w Barcelonie najwyraźniej jest więcej niż trofeów w muzeum, klub może ogłosić transfer we wtorek. Prezentacja planowana jest na środę przy okazji 61. edycji Trofeum Joana Gampera. Barcelona zmierzy się wtedy z Al-Ahly na Spotify Camp Nou i przedstawi kibicom kadrę na nowy sezon.
Według informacji „The Athletic” podstawowa kwota transferu wyniesie 60 milionów euro. Manchester City może otrzymać kolejne 16,5 miliona w bonusach, z czego około 11 milionów określono jako łatwe do osiągnięcia. Ostateczny koszt operacji prawdopodobnie przekroczy więc 70 milionów euro, nawet jeśli nie zostaną spełnione wszystkie warunki.
Porozumienie nie przyszło od razu. Manchester City odrzucił dwie wcześniejsze propozycje Barcelony, zanim kluby znalazły wspólny język w niedzielę wieczorem. Sam Rodri miał być zdecydowany na powrót do Hiszpanii i wybrał projekt Barcelony, choć zainteresowanie wykazywały również Real Madryt oraz Paris Saint-Germain.
Pomocnik zwrócił uwagę na styl gry zespołu oraz obecność wielu kolegów z reprezentacji Hiszpanii. W Barcelonie spotka między innymi Pedriego, Gaviego, Daniego Olmo, Lamine’a Yamala, Pau Cubarsíego, Erica Garcíę i Joana Garcíę. Nie spotka za to Ferrana Torresa. Jego sprzedaż do Paris Saint-Germain za około 50 milionów euro pomogła sfinansować całą operację. Jeden reprezentant Hiszpanii wyszedł, drugi wchodzi — księgowość na chwilę odzyskała rytm.
Barcelona pozyskuje zdobywcę Złotej Piłki z 2024 roku, kapitana mistrzów świata i zawodnika, który przez siedem sezonów był fundamentem Manchesteru City. Rodri rozegrał dla angielskiego klubu 298 spotkań, zdobył 12 dużych trofeów i strzelił zwycięskiego gola w finale Champions League w 2023 roku.
Pozostało poczekać na badania, podpisy i oficjalne zdjęcie. Wtedy AI będzie mogła wreszcie przestać zgadywać, jak Rodri wygląda w koszulce Barcelony. Choć znając internet, po prezentacji natychmiast zacznie generować Juliána Álvareza.
