Po Álvarezie kolejny Argentyńczyk. Lautaro ma być priorytetem, Inter mówi, że nie sprzeda
Hiszpańskie źródła twierdzą, że Lautaro Martínez jest teraz pierwszym celem Barcelony w ataku. Włoskie odpowiadają, że oferty nie było, a kapitana Interu nie ma na sprzedaż.
Według Gerarda Romero i Cadena SER, po twardej odmowie Atlético Madryt w sprawie Juliána Álvareza Deco spotkał się w Madrycie z agentem Lautaro, Alejandro Camaño. Romero mówi, że otoczenie zawodnika „otworzyło drzwi” i że 28-letni napastnik jest celem numer jeden Hansiego Flicka oraz dyrektora sportowego. Sam transfer ma być bardzo trudny. Romero twierdzi jednak, że Barcelona i tak będzie o niego walczyć do zamknięcia okna.
To nie jest oferta. To nie jest porozumienie. To nawet nie są potwierdzone negocjacje z Interem.
Sky Sport i Gianluca Di Marzio podali wieczorem bardziej twardy komunikat: Inter nie dostał propozycji ani od Barcelony, ani od agentów zawodnika. Kapitan jest uważany za niezbywalnego. Matteo Moretto opisał ruch klubu jako wstępne sondowanie, które nie przeszło w oficjalne rozmowy.
Kwota 100 milionów euro, która pojawiła się w relacjach z Argentyny i Włoch, też nie jest złożoną ofertą. TNT Sport Argentina pisało jedynie, że po fiasku sprawy Álvareza Barcelona rozważałaby taką sumę. To wciąż spekulacja, nie bid.
Na ten moment sprawa wygląda tak: Barcelona szuka napastnika, a Inter swojego kapitana nie zamierza sprzedawać.
Lautaro ma kontrakt do czerwca 2029 roku, bez klauzuli wykupu. Poprzednia, ograniczona czasowo, wynosiła 120 milionów euro i zniknęła przy przedłużeniu umowy. Sky podaje 175 goli w 376 meczach od jego przyjścia do Mediolanu w 2018 roku. W poprzednim sezonie, według El Nacional, zdobył 22 gole w 41 spotkaniach. Jest kapitanem, wielokrotnym mistrzem Włoch i zawodnikiem, który z Interem dochodził do finałów Champions League.
Lewandowski odszedł po wygaśnięciu kontraktu. Ferran Torres został sprzedany do PSG. Po Gamperze Deco mówił, że Gordon i Adeyemi mogą przejąć zadania Ferrana. Dziury po Lewandowskim nie próbował zamydlać. „Seguramente vamos a hacer algún movimiento” — powiedział w TV3, czyli: jakiś ruch na pewno zrobią. Flick dodał, że szukają tego zawodnika i ufa Deco „z zamkniętymi oczami”.
W kadrze jedynym klasycznym napastnikiem pozostaje na razie 18-letni Hamza Abdelkarim.
Schemat jest znajomy. Najpierw Álvarez, którego Atlético nie zamierza oddać. Teraz Lautaro, którego Inter traktuje jako fundament zespołu. Ten sam paszport, ta sama pozycja, ten sam klub, który nie chce sprzedawać. Do końca okna transferowego zostało kilkanaście dni. Barcelona może złożyć ofertę. Na razie tego nie zrobiła.
